Heeeiii!
Zaczęłam wczoraj oglądać Twisted. Niczego sobie...
No dobra nie okłamujmy się- to jest równie świetne co TVD, PLL i The Host. Może w roku szkolnym wezmę się za The Lying Game.
Wracając do tematu to skończyłam 9 odcinków. Twisted jest bardziej podobne do Pamiętników Wampirów po względem, um, można powiedzieć, że mroczności, tyle, że nie jest fantasy, więc to nie jest taki strach przed tym, że gnom z siedmioma głowami (XD) wyskoczy zza drzewa i zabierze mnie do krainy koszmarów sennych.
To jest aż zbyt realne, przerażające zderzenie z własnym JA, z którym trzeba się teraz uporać, bo jak się nie dopasujesz do reszty to jesteś odrzutkiem, bo gimnazjum jest okrutniejsze niż można by przypuszczać, bo jakoś trzeba sobie radzić z przeszłością, która cały czas depta po piętach. (Nie)zwykła szara, betonowa rzeczywistość 16-latków, którzy są "trochę" inni niż ustawa przewiduje.
No i sumie to nie mam ulubionego bohatera. Uwielbiam całą trójkę, ale zastanawiam się czy Danny naprawdę jest socjopatą czy scenarzyści tylko starają się nam to wpoić do głów. To na pewno nie jest tak, że on zabił Tarę bez powodu. Nie wygląda na to, żeby był psycholem z krwi i kości, a wręcz odwrotnie. No cóż... dowiemy się w dalszych odcinkach. Chyba.
---
---
Postanowione (a może jeszcze tego pożałuje i spanikuje w ostatniej chwili, co było by całkiem prawdopodobne, jeśli chodzi o tę sprawę)- ścinam włosy na krótsze i zostawiam jednak, tą cholerną grzywkę, chociaż trochę mi przeszkadza (jak to grzywka) to się chyba przyzwyczaiłam, a co do całej długości to jak teraz mam je do połowy żeber, to będą ścięta tak gdzieś do obojczyków. Jeśli chodzi o skracanie włosów to ja zazwyczaj strasznie panikuje, ale teraz to one są już dosyć długie i mocno zniszczone, więc nie ma przebacz i w czwartek zobaczycie co z tego wszystkiego wyszło.
no i to będzie coś takiego:
---
Zabronili mi kupować już książki -,-
Akurat teraz kiedy wychodzi "Ogień" i "Dziedzictwo" i w empiku jest "Sekret Julii" i "Jutro. W pułapce nocy", a ja chce skompletować Pamiętniki Wampirów i Słodkie Kłamstewka do końca, to nie mogę nic kupić :c
---
Ps: Przed chwilką zdarłam sobie skórę na nodze, bo wpadłam do dołka wykopanego przez nasze kochane psie dziecko- Dashę. Niech ją coś!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz