sobota, 10 sierpnia 2013

"Takie same sny, Już od kilku lat, Mój wewnętrzny krzyk"

Hej.

Mogę teraz pisać trochę nieskładnie, ale...cóż- zdarza się!

---

Co dzisiaj?


No , bo jak widać powyżej my z Haniosławem to każde pochmurne popołudnie umiemy sobie umilić. Jeśli ja mam aparat, a Hania- kalosze... XD

---

Na zdjęciu (robionym przez bardzo z niego dumną, kuzyneczkę, w Radawie)  mój jeszcze nieodgadniony kolor oczu... Jak dla mnie to on jest albo czarny albo "lapis lazuli" (coś Wam to mówi?). Pozdrawiam moją mamę, która wszystkie kolory oczu które NIE są brązowe, zielone czy piwne- nazywa po prostu- niebieskie :)

A wy jak myślicie?


---

Czy mogę prosić, żeby mi się M. i H. nie wtryniały do życia...proszę?
Daje sobie sama doskonale radę.
Nie potrzebuje pomocy.
Na prawdę!

+ nie dam ci więcej mojego telefonu!

---



Znalazłam nowy teledysk Juli i przypomniał mi się koncert w Rzeszowie w czerwcu.


"Wczoraj wybrałyśmy się z Monią na koncert Juli.
Bawiłyśmy się cudownie. Machałyśmy rękami. Piszczałyśmy. Machałyśmy do gitarzystów i tancerzy. Skakałyśmy jak z ADHD (ludzie się lampili na nas jak na psychoanalityczki). Jula dała naprawdę świetny koncert i szkoda tylko, że nie dostałyśmy autografów (a chciała rozdać wszystkim) ponieważ zwinęłyśmy się do środka na cappuccino (miało być, ale Moniczkę zabrali do domu). Zanim to jednak się stało, siedziałyśmy pod słupem i zajadałyśmy się frytkami za 6,50, popijając colą. Musiałysmy chociaż na chwilkę wejść do środka, bo nasze ręce były już bez czucia przy takim deszczu, a my bez parasola i łepetynki mokruśkie. 

Nie jesteśmy przeziębione, na nieszczęście tych ludzi, którym zapewne przeszkadzałyśmy naszymi piskami i tańcami w "powolnej kontemplacji treści utworów i odczytywaniu emocji wokalistki"
HAHAHA 

PS: Dziękuje Ci Moniczko, świetnie się z tobą bawiłam.
Oraz dziękuje  panom ochroniarzom, którzy nas nie wywalili, choć mieli taką ochotę."




---

Wiem, że się dzisiaj nie spisałam zbyt dużo, ale po prostu nic nie robiłam zbytnio, więc za bardzo nie ma o czym pisać. Za to ogarnęłam trochę mój pokój, więc da się przejść ;)

Do przeczytania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz