Hei hei!
Dzisiaj rano obudził mnie... telefon od kuriera. Czemu? Bo kurier nie umiał sobie znaleźć mojego domu i musiałam rozczochrana, w bluzie naciągniętej na piżamę i trampkach stać na chodniku przed bramą i czekać 10 min na paczkę. Ale było warto, bo w przesyłce była...moja nowa torba na w-f z Dee Zee z napisem "I'm a Pretty Little Liar". Cieszę się z niej bardzo, bardzo, bardzo, baaardzo i to bardzo. Okazała się trochę większa niż sądziłam, że będzie, więc teraz na pewno zmieszczą mi się wszystkie szpargały na zajęcia sportowe. Teraz tylko muszę wyposażyć się w jakiś przyzwoity strój i będzie bardzo fajnie.
Tak poza tym to końcu mam jakiś gadżet ze Słodkich Kłamstewek, czym jestem niezmiernie zachwycona!!!
---
---
A to jest moje oficjalne drugie śniadanie, które urosło w moim ogródku, na krzaczku i które zabarwiło mi palce na różowo. A w jedzeniu pomagała... Dachówka, która też miała chrapkę na maliny.
torba świetna.. ładne fotki. dasha jak zwykle pozuje ;) maliinkii mniam kiedy ognisko?
OdpowiedzUsuń